<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Aktualności PIODOMA</title>
<link>https://sklep.piodoma.eu</link>
<description></description>
<item>
<title>Jeden bus, kilka epok audio i sporo pracy</title>
<link>https://sklep.piodoma.eu/index.php?n22,jeden-bus-kilka-epok-audio-i-sporo-pracy</link>
<pubDate>2026-09-26</pubDate>
<description><![CDATA[<p><span>Na serwis trafiły m.in. </span><strong><span>Infinity Reference 1 mk II</span></strong><span>, </span><strong><span>Dynaudio Audience 5</span></strong><span>, </span><strong><span>Genesis Genre II</span></strong><span>, </span><strong><span>KS electronic Cantabile</span></strong><span> oraz dobrze znane </span><strong><span>Altusy 75</span></strong><span>.</span></p>
<p><span>Każda z tych konstrukcji pochodzi z trochę innej szkoły projektowania i każda ma swój charakter. Są tu małe dwudrożne monitory, większe konstrukcje podłogowe, klasyka lat 80. i 90., sprzęt europejski i amerykański, a do tego kilka bardzo różnych rozwiązań głośnikowych i zwrotnic.</span></p>
<p><span>Stan też jest różny. W części kolumn widać typowe oznaki wieku — zużyte lub uszkodzone zawieszenia, wcześniejsze naprawy i elementy, które wymagają dokładnego sprawdzenia. Inne wyglądają znacznie lepiej, ale jak zawsze w przypadku starszego audio, wygląd to dopiero początek diagnostyki.</span></p>
<p><span>Przed nami więc pomiary, oględziny przetworników, sprawdzenie zwrotnic i dopiero później pierwsze odsłuchy po serwisie.</span></p>
<p><span>Najciekawsze jest jednak to, że jeden bus przywiózł dziś do PioDomy mały przekrój przez kilka dekad historii domowego audio.</span></p>
<p><strong><span>Będzie co oglądać, będzie co naprawiać i — mamy nadzieję — będzie też czego posłuchać.</span></strong></p>
<p><span>A że każda z tych kolumn ma własną historię, do części z nich z pewnością jeszcze wrócimy osobno.</span></p>]]></description>
</item>
<item>
<title>Dziś w warsztacie: dwa Pioneery, Marantz 2225 i Sony DAT</title>
<link>https://sklep.piodoma.eu/index.php?n21,dzis-w-warsztacie-dwa-pioneery-marantz-2225-i-sony-dat</link>
<pubDate>2026-09-23</pubDate>
<description><![CDATA[<p class="PDq2pG_selectionAnchorContainer" dir="auto" data-start="487" data-end="859"><strong data-start="487" data-end="504">Pioneer A-656</strong> trafił do nas w stanie, który najdelikatniej można określić jako mocno zmęczony życiem. Front jest zdekompletowany, brakuje elementów manipulatorów, a stan techniczny wzmacniacza pozostaje na razie niewiadomą. Zanim będzie można powiedzieć o nim coś więcej, potrzebna będzie dokładna diagnostyka i sprawdzenie, co właściwie pozostało sprawne pod obudową.<span aria-hidden="true" class="PDq2pG_selectionAnchor"></span></p>
<p dir="auto" data-start="861" data-end="1117">Obok niego pojawił się <strong data-start="884" data-end="902">Pioneer CT-737</strong>. Tutaj sytuacja jest znacznie bardziej określona — magnetofon wymaga wymiany pasków oraz ogólnego przeglądu. Po tylu latach mechanika kasetowa potrafi przypomnieć, że guma zdecydowanie nie jest materiałem wiecznym.</p>
<p dir="auto" data-start="1119" data-end="1501">Kolejny pacjent to <strong data-start="1138" data-end="1160">Marantz Model 2225</strong>. Klasyczny stereofoniczny receiver przyjechał bez podświetlenia, a dodatkowo występują problemy z odbiorem stereo. Do tego dochodzi pełny przegląd urządzenia. To jeden z tych sprzętów, przy których po naprawie efekt wizualny potrafi być niemal równie satysfakcjonujący jak techniczny — ale najpierw trzeba sprawdzić, co dzieje się w środku.</p>
<p dir="auto" data-start="1503" data-end="1802">Na koniec coś z zupełnie innej epoki: <strong data-start="1541" data-end="1558">Sony DTC-57ES</strong>, czyli magnetofon DAT. Urządzenie odtwarza i nagrywa, ale nie działa przewijanie. To dobra wiadomość o tyle, że podstawowe funkcje toru zapisu i odczytu żyją; teraz trzeba będzie zająć się mechanizmem i przy okazji zrobić mu porządny przegląd.</p>
<p dir="auto" data-start="1804" data-end="1875">Cztery urządzenia, cztery różne historie i cztery różne punkty wyjścia.</p>
<p dir="auto" data-start="1877" data-end="2019"><strong data-start="1877" data-end="2019">Pioneer A-656 — diagnostyka.<br data-start="1907" data-end="1910">Pioneer CT-737 — mechanika.<br data-start="1937" data-end="1940">Marantz 2225 — podświetlenie i tuner stereo.<br data-start="1984" data-end="1987">Sony DTC-57ES — transport DAT.</strong></p>
<p dir="auto" data-start="2021" data-end="2063">Zobaczymy, co powiedzą po otwarciu obudów.</p>]]></description>
</item>
<item>
<title>Denon DP-21F wrócił. Nie do dawnej świetności — ale do grania</title>
<link>https://sklep.piodoma.eu/index.php?n20,denon-dp-21f-wrocil-nie-do-dawnej-swietnosci-ale-do-grania</link>
<pubDate>2026-09-19</pubDate>
<description><![CDATA[<p class="PDq2pG_selectionAnchorContainer" dir="auto" data-start="601" data-end="668">Pamiętacie Denona DP-21F, który kilka dni temu trafił na nasz stół?<span aria-hidden="true" class="PDq2pG_selectionAnchor"></span></p>
<p dir="auto" data-start="670" data-end="677">Wrócił.</p>
<p dir="auto" data-start="679" data-end="829">Dopiero po dokładniejszym zajrzeniu do środka okazało się, jak bardzo ktoś wcześniej ten gramofon skrzywdził. I niestety nie chodziło o jedną usterkę.</p>
<p dir="auto" data-start="831" data-end="1124"><strong data-start="831" data-end="921">Udało się uruchomić napęd direct-drive. Gramofon pracuje i może znowu odtwarzać płyty.</strong> Z pełną automatyką musieliśmy się jednak pożegnać — przy stanie urządzenia oraz założonym budżecie dalsza walka nie miała już większego sensu. Denon został więc przywrócony do działania jako półautomat.</p>
<p dir="auto" data-start="1126" data-end="1411">Osobnym tematem jest ramię i sposób zamontowania wkładki. Tutaj ślady dawnych ingerencji są aż nadto widoczne. Nie próbowaliśmy udawać, że da się z tego zrobić fabrycznie nowy egzemplarz. Na szczęście ramię daje się wyważyć i gramofon może normalnie wykonywać swoje podstawowe zadanie.</p>
<p dir="auto" data-start="1413" data-end="1529">Pełna odbudowa wymagałaby między innymi <strong data-start="1453" data-end="1473">wymiany ramienia</strong>, a to przekroczyłoby budżet przeznaczony na tę naprawę.</p>
<p dir="auto" data-start="1531" data-end="1664">Czasy świetności tego DP-21F zdecydowanie są już za nim. Ale zamiast skończyć jako dawca części albo elektrośmieć, <strong data-start="1646" data-end="1663">jeszcze zagra</strong>.</p>
<p dir="auto" data-start="1666" data-end="1730">I czasem właśnie tyle jest najlepszym możliwym wynikiem naprawy.</p>]]></description>
</item>
<item>
<title>Dwóch braci Pioneerów na przeglądzie — SX-525 i SX-727</title>
<link>https://sklep.piodoma.eu/index.php?n19,dwoch-braci-pioneerow-na-przegladzie-sx-525-i-sx-727</link>
<pubDate>2026-09-19</pubDate>
<description><![CDATA[<p class="PDq2pG_selectionAnchorContainer" dir="auto" data-start="386" data-end="470">Do serwisu trafiły dwa klasyczne amplitunery <strong data-start="431" data-end="469">Pioneer SX-525 oraz Pioneer SX-727</strong>.<span aria-hidden="true" class="PDq2pG_selectionAnchor"></span></p>
<p dir="auto" data-start="472" data-end="637">I tym razem nie dlatego, że odmówiły współpracy. <strong data-start="521" data-end="552">Oba egzemplarze są sprawne.</strong> Przyjechały na normalny przegląd po latach oraz jedną bardzo praktyczną modyfikację.</p>
<p dir="auto" data-start="639" data-end="856">Kto miał do czynienia z Pioneerami z tego okresu, ten zapewne zna zastosowane z tyłu <strong data-start="724" data-end="757">oryginalne gniazda głośnikowe</strong>. Dzisiaj jest to rozwiązanie równie urocze historycznie, co mało wygodne w codziennym użytkowaniu.</p>
<p dir="auto" data-start="858" data-end="1152">Dlatego w obu amplitunerach stare terminale zostaną zastąpione współczesnymi gniazdami głośnikowymi. Bez zmieniania charakteru urządzenia i bez zbędnego „tuningu” — po prostu tak, żeby do tych ponad pięćdziesięcioletnich Pioneerów można było normalnie podłączyć współczesne przewody głośnikowe.</p>
<p dir="auto" data-start="1154" data-end="1268">Przy okazji oba urządzenia przejdą <strong data-start="1189" data-end="1212">przegląd techniczny</strong>, żeby sprawdzić, jak po tylu latach ma się elektronika.</p>
<p dir="auto" data-start="1270" data-end="1431">SX-525 jest prostszym z tej dwójki, ale z tyłu nadal dumnie przypomina o czasach, kiedy przyszłością audio miały zostać cztery kanały: <strong data-start="1405" data-end="1430">„READY FOR 4-CHANNEL”</strong>.</p>
<p dir="auto" data-start="1433" data-end="1600">SX-727 stoi już wyraźnie wyżej w rodzinnej hierarchii — dwa wejścia gramofonowe, trzy zestawy kolumn, PRE OUT / MAIN IN i znacznie bardziej rozbudowana obsługa źródeł.</p>
<p dir="auto" data-start="1602" data-end="1644">A kiedy zapalają się ich niebieskie skale…</p>
<p dir="auto" data-start="1646" data-end="1709">…trudno uwierzyć, że patrzymy na sprzęt mający ponad pół wieku.</p>
<p dir="auto" data-start="1711" data-end="1786"><strong data-start="1711" data-end="1786">Najpierw przegląd. Potem nowe terminale. A na końcu oczywiście odsłuch.</strong></p>
<br>~ Kustosz]]></description>
</item>
<item>
<title>Sony ES po serwisie — DAT i zawodnik wagi ciężkiej</title>
<link>https://sklep.piodoma.eu/index.php?n18,sony-es-po-serwisie-dat-i-zawodnik-wagi-ciezkiej</link>
<pubDate>2026-09-17</pubDate>
<description><![CDATA[<p class="PDq2pG_selectionAnchorContainer" dir="auto" data-start="199" data-end="399"><strong data-start="199" data-end="216">Sony DTC-57ES</strong> wymagał stosunkowo niewiele: drobnego czyszczenia, regulacji i kontroli mechanizmu. Po tych zabiegach DAT wrócił do prawidłowej pracy i może znów robić to, do czego został stworzony.<span aria-hidden="true" class="PDq2pG_selectionAnchor"></span></p>
<p dir="auto" data-start="401" data-end="446">Znacznie ciekawiej było z <strong data-start="427" data-end="445">Sony TA-F870ES</strong>.</p>
<p dir="auto" data-start="448" data-end="735">Tutaj problem nie sprowadzał się do jednego uszkodzonego elementu. Wzmacniacz miał <strong data-start="531" data-end="559">całą serię zimnych lutów</strong> — po latach pracy w wysokiej temperaturze część połączeń lutowanych zaczęła po prostu tracić pewny kontakt. Można powiedzieć, że elektronika miejscami zaczęła się „rozklejać”.</p>
<p dir="auto" data-start="737" data-end="1078">Takie usterki są wyjątkowo niewdzięczne, bo potrafią dawać objawy pozornie przypadkowe: raz urządzenie działa poprawnie, innym razem pojawiają się zaniki, niestabilność albo problemy zależne od temperatury. Dlatego nie wystarczy poprawić jednego podejrzanego punktu — trzeba przejrzeć całość i usunąć przyczynę, a nie tylko pojedynczy objaw.</p>
<p dir="auto" data-start="1080" data-end="1438">Po poprawieniu połączeń przyszła kolej na <strong data-start="1122" data-end="1171">ustawienie prądów spoczynkowych końcówek mocy</strong>. To ważny etap po tego typu naprawie: trzeba doprowadzić oba kanały do właściwych warunków pracy, sprawdzić ich stabilność po rozgrzaniu i upewnić się, że wzmacniacz nie pracuje ani zbyt „zimno”, ani ze zbyt dużym prądem, który niepotrzebnie zwiększałby temperaturę.</p>
<p dir="auto" data-start="1440" data-end="1521">Po regulacji i kontroli pracy pozostaje już najprzyjemniejszy test — <strong data-start="1509" data-end="1520">odsłuch</strong>.</p>
<p dir="auto" data-start="1523" data-end="1802">I tutaj nie chodzi tylko o to, czy „gra”. Podczas odsłuchu sprawdzimy zachowanie obu kanałów po rozgrzaniu, stabilność, brak trzasków i zaników, równowagę kanałów, pracę przy cichym słuchaniu oraz to, jak ten ponadprzeciętnie ciężki Sony radzi sobie z dynamiką i kontrolą kolumn.</p>
<p dir="auto" data-start="1804" data-end="1856">Bo <strong data-start="1807" data-end="1820">TA-F870ES</strong> wygląda jak zawodnik wagi ciężkiej.</p>
<p dir="auto" data-start="1858" data-end="1925" data-is-last-node="" data-is-only-node="">Teraz trzeba sprawdzić, czy równie ciężko argumentuje dźwiękiem.</p>]]></description>
</item>
<item>
<title>Trzech nowych pacjentów na stole — Denon, Unitra i Diora</title>
<link>https://sklep.piodoma.eu/index.php?n17,trzech-nowych-pacjentow-na-stole-denon-unitra-i-diora</link>
<pubDate>2026-09-17</pubDate>
<description><![CDATA[<p class="PDq2pG_selectionAnchorContainer" dir="auto" data-start="62" data-end="154">Wczoraj do serwisu PIODOMY trafiło trzech nowych pacjentów — i każdy z zupełnie innej bajki.<span aria-hidden="true" class="PDq2pG_selectionAnchor"></span></p>
<p dir="auto" data-start="156" data-end="376">Pierwszy to <strong data-start="168" data-end="191">Denon DP-21F Quartz</strong> — gramofon z elektronicznie sterowanym ramieniem i pełną automatyką. Wygląda na sprzęt, który swoje już przeżył, więc zanim wróci do grania, czeka go porządny przegląd i trochę troski.</p>
<p dir="auto" data-start="378" data-end="571">Obok niego stanął <strong data-start="396" data-end="420">Unitra-Fonica WG-414</strong> — zupełnie inna szkoła konstrukcji. Prosty, kompaktowy gramofon z wbudowanym głośnikiem, czyli kawałek dobrze znanej polskiej codzienności sprzed lat.</p>
<p dir="auto" data-start="573" data-end="792">Trzeci w kolejce jest <strong data-start="595" data-end="612">Diora MDS 502</strong>, podwójny magnetofon kasetowy. Tutaj już na pierwszy rzut oka widać, że jedna z kieszeni będzie wymagała uwagi — czyli materiał do serwisu mamy nie tylko ciekawy, ale i konkretny.</p>
<p dir="auto" data-start="794" data-end="874">Trzy urządzenia, trzy różne pomysły na domowe audio i trzy różne epoki techniki.</p>
<p dir="auto" data-start="876" data-end="983" data-is-last-node="" data-is-only-node="">Teraz kolej na stół serwisowy. Zobaczymy, co kryją w środku i które z nich wrócą do życia jako pierwsze.</p>]]></description>
</item>
<item>
<title>Dual CS 741 Q wrócił do życia</title>
<link>https://sklep.piodoma.eu/index.php?n16,dual-cs-741-q-wrocil-do-zycia</link>
<pubDate>2026-09-16</pubDate>
<description><![CDATA[<p class="PDq2pG_selectionAnchorContainer" dir="auto" data-start="228" data-end="542">Dual CS 741 Q jest już po naprawie i znowu działa tak, jak powinien. Trzeba przyznać, że wizualnie ten gramofon nadal robi bardzo dobre wrażenie. Duży talerz, charakterystyczna linia obudowy, efektowne ramię i panel sterowania tworzą całość, która po ponad czterdziestu latach wciąż prezentuje się naprawdę godnie.<span aria-hidden="true" class="PDq2pG_selectionAnchor"></span></p>
<p dir="auto" data-start="544" data-end="608">Sama naprawa pozostawiła jednak u nas odrobinę mieszanych uczuć.</p>
<p dir="auto" data-start="610" data-end="1047">Po zdjęciu obudowy okazuje się bowiem, że pod bardzo solidnie wyglądającą powierzchnią znajdziemy znacznie więcej tworzyw sztucznych, niż można byłoby się spodziewać. Dotyczy to również elementów mechaniki związanej z napędem i automatyką. I właśnie połamane elementy tej konstrukcji były głównym powodem, dla którego Dual trafił na warsztat. Konieczna była ich rekonstrukcja i ponowne doprowadzenie całego mechanizmu do poprawnej pracy.</p>
<p dir="auto" data-start="1049" data-end="1379">CS 741 Q oferuje zarówno pracę automatyczną, jak i półautomatyczną. Wszystko działa, choć sposób realizacji poszczególnych funkcji wymaga od użytkownika odrobiny cierpliwości. Automat wykonuje swoje zadania bez pośpiechu, a logika obsługi nie zawsze jest dla nas tak intuicyjna, jak można byłoby oczekiwać po gramofonie tej klasy.</p>
<p dir="auto" data-start="1381" data-end="1512">Nie zmienia to faktu, że po naprawie <strong data-start="1418" data-end="1511">Dual znowu gra, automatyka pracuje, obroty są stabilne, a sam gramofon wygląda znakomicie</strong>.</p>]]></description>
</item>
<item>
<title>Dziś w warsztacie zrobiło się poważnie</title>
<link>https://sklep.piodoma.eu/index.php?n15,dzis-w-warsztacie-zrobilo-sie-powaznie</link>
<pubDate>2026-09-09</pubDate>
<description><![CDATA[<p class="PDq2pG_selectionAnchorContainer" data-start="44" data-end="94">Do serwisu przyjechał dziś całkiem ciekawy zestaw.<span aria-hidden="true" class="PDq2pG_selectionAnchor"></span></p>
<p data-start="96" data-end="222">Na stole wylądowały m.in. <strong data-start="122" data-end="139">Sony DTC-57ES</strong>, wzmacniacz <strong data-start="152" data-end="170">Sony TA-F870ES</strong>, gramofon <strong data-start="181" data-end="198">Dual CS 741 Q</strong> oraz <strong data-start="204" data-end="221">Pioneer A-656</strong>.</p>
<p data-start="224" data-end="401">Czyli nie drobnica i nie „sprawdzenie, czy świeci”, tylko sprzęt z tej części historii audio, w której producenci potrafili jeszcze budować naprawdę solidne, ambitne urządzenia.</p>
<p data-start="403" data-end="557">Na razie wszystko jest na etapie przyjęcia i diagnozy. Najpierw sprawdzimy stan, potem zdecydujemy, co wymaga naprawy, regulacji albo większego przeglądu.</p>
<p data-start="559" data-end="688">Szczególnie miło widzieć tutaj <strong data-start="590" data-end="609">Sony z serii ES</strong> — to już sprzęt, przy którym warto poświęcić czas i zrobić wszystko porządnie.</p>
<p data-start="690" data-end="793">Jak zwykle: niczego nie obiecujemy przed diagnozą. Najpierw pomiary, oględziny i dopiero potem werdykt.</p>
<p data-start="795" data-end="841" data-is-last-node="" data-is-only-node=""><strong data-start="795" data-end="841" data-is-last-node="">Z warsztatu PioDoma — ciąg dalszy nastąpi.</strong></p>]]></description>
</item>
<item>
<title>Dziś zrobiło się u nas trochę… żarówkowo</title>
<link>https://sklep.piodoma.eu/index.php?n14,dzis-zrobilo-sie-u-nas-troche-zarowkowo</link>
<pubDate>2026-09-09</pubDate>
<description><![CDATA[<p class="PDq2pG_selectionAnchorContainer" data-start="142" data-end="233">Nie planowaliśmy dnia pod znakiem oświetlenia, ale magazyn miał najwyraźniej własny pomysł.<span aria-hidden="true" class="PDq2pG_selectionAnchor"></span></p>
<p data-start="235" data-end="443">Na stół trafiła cała seria starych, specjalistycznych lamp i żarówek: projekcyjnych, technicznych, rowerowych, choinkowych i innych nietypowych wynalazków, które przez lata czekały w pudełkach na swój moment.</p>
<p data-start="445" data-end="638">Były <strong data-start="450" data-end="486">NARVA, Tungsram, POLAMP, WAG-FEN</strong>, były egzemplarze na 12 V, 27 V, 30 V, 110 V, 220 V i 280 V. Od maleńkich żarówek choinkowych po lampy projekcyjne o mocy kilkuset, a nawet 1000 watów.</p>
<p data-start="640" data-end="803">Większość z nich to <strong data-start="660" data-end="690">stary zapas magazynowy NOS</strong> — rzeczy nieużywane, często zachowane w oryginalnych opakowaniach, czasem z instrukcjami i oznaczeniami z epoki.</p>
<p data-start="805" data-end="859">Dzisiaj więc PioDoma świeci trochę inaczej niż zwykle.</p>
<p data-start="861" data-end="992">Nie amplitunerem.<br data-start="878" data-end="881">Nie wzmacniaczem.<br data-start="898" data-end="901">Tylko całym magazynem żarówek, które najwyraźniej uznały, że właśnie nadszedł ich dzień.</p>]]></description>
</item>
<item>
<title>Mały magazyn TELFY z 1978 roku</title>
<link>https://sklep.piodoma.eu/index.php?n13,maly-magazyn-telfy-z-1978-roku</link>
<pubDate>2026-09-09</pubDate>
<description><![CDATA[<p class="PDq2pG_selectionAnchorContainer" data-start="524" data-end="738"><strong data-start="524" data-end="591">31 sztuk przełączników elektromechanicznych TELFA BN-69/3215-02</strong>, wyprodukowanych dla UNITRY. Stary zapas magazynowy, zachowany przez blisko pół wieku — na oryginalnym opakowaniu widnieje rok produkcji <strong data-start="729" data-end="737">1978</strong>.<span aria-hidden="true" class="PDq2pG_selectionAnchor"></span></p>
<p data-start="740" data-end="994">Takie rzeczy lubimy szczególnie. Kiedyś były zwykłym elementem technicznym do urządzeń telekomunikacyjnych. Dzisiaj mogą być potrzebną częścią do renowacji starego sprzętu, materiałem dla elektronika albo po prostu kawałkiem historii polskiego przemysłu.</p>
<p data-start="996" data-end="1091">Po kilkudziesięciu latach spędzonych w kartonie dostały więc swoją kolej na wyjście z magazynu.</p>
<p data-start="1093" data-end="1142"><strong data-start="1093" data-end="1142">Tym razem: Warsztat i Technika → Elektronika.</strong></p>]]></description>
</item>
</channel>
</rss>